Nowe auto z salonu – na co zwrócić uwagę

Zakup samochodu z salonu to ważna inwestycja, wymagająca namysłu. Przyszli właściciele nowych czterech kółek niejednokrotnie stają w takich momentach przed wielkimi dylematami, które nie sprowadzają się tylko do wyboru marki i segmentu. Popularne marki takie jak Toyota, Skoda, Opel czy Kia oferują na pozór podobne modele w poszczególnych segmentach, ale różnice między nimi są większe niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Oto kilka istotnych wskazówek, na co powinniśmy zwrócić uwagę, kupując auto z salonu marki, jaka Nas interesuje.

Janisz - usługi samochodowe - Janisz Radzi - Nowe auto z salonu - na co zwrócić uwagęZakup samochodu z salonu za niższą cenę to kusząca propozycja. Może się jednak okazać, że chociaż nabędziemy swoje cztery kółka nieco taniej, w momencie sprzedaży uzyskamy za takie auto dużo mniej pieniędzy, niż za samochód od lepszego producenta lub w bogatszej wersji wyposażeniowej. Jak pokazują oceny ekspertów, w najpopularniejszym w Polsce segmencie aut kompaktowych najwyższą wartość rezydualną notują takie auta jak Toyota Auris, Volkswagen Golf, Skoda Octavia, Opel Astra czy Renault Megane. Natomiast w segmencie coraz popularniejszych SUV-ów najmniej tracą na wartości m.in. Mazda CX5, Toyota RAV4, Ford Kuga czy Kia Sportage.

Koszty serwisu i eksploatacji

Chociaż koszty eksploatacji liczone w małym przedziale czasu stanowią zwykle ułamek ceny samochodu, mogą w rezultacie złożyć się na całkiem pokaźną sumę. Trzeba zatem zadbać, by była ona jak najniższa. Dlatego powinniśmy zwrócić uwagę na niezawodność auta. Nawet nieco droższy egzemplarz, ale słynący z małej awaryjności, w ogólnym rozrachunku może okazać się bardziej opłacalny niż tanie auto, które z ochotą będzie wracać do serwisu. W końcu ciągłe naprawy to nie tylko koszt części, ale także zmarnowany czas i często pokrzyżowane plany. Przed zakupem trzeba więc zwrócić uwagę, jaką pozycję w rankingach niezawodności notują marki i modele, którymi jesteśmy zainteresowani.

Innym elementem składowym kosztów eksploatacji, dużo bardziej przewidywalnym, jest zużycie paliwa. To przecież stały wydatek, z którym będziemy borykać się przez cały czas użytkowania auta. Niegdyś poszukujący oszczędności byli skazani na samochody ze słabszymi silnikami, oferującymi mniejszą moc, a w rezultacie gorszą dynamikę jazdy. Dzisiaj jednak, w dobie samochodów hybrydowych, możemy kupić auto, które porusza się dziarsko i jest przy tym ekonomiczne.

Za przykład weźmy SUV-y wyposażone w napęd hybrydowy. Auta tego typu są większe niż popularne hatchbacki, a ich masa zdecydowanie przekracza 1,5 tony. Dla wielu mogłoby to zabrzmieć jak recepta na wysokie spalanie i słabe osiągi. Jednak rzeczywistość jest często inna. Popatrzmy na hybrydowego Mercedesa GLE 500 e 4MATIC – auto wyposażono w benzynową jednostkę V6 o mocy 333 koni mechanicznych i ponad 100-konny silnik elektryczny. To sprawia, że ważący prawie 2,5 tony SUV według danych producenta przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,3 s, a jego średnie zużycie paliwa wynosi 3,7–3,3 l. Należy jednak pamiętać, że tak niski wynik udało się osiągnąć dzięki dużemu akumulatorowi ładowanemu z zewnątrz, dającemu kierowcy możliwość pokonania 30 kilometrów na samym silniku elektrycznym, z prędkością wynoszącą nawet 120 km/h. Po rozładowaniu baterii te wyniki będą wyglądać mniej imponująco. Hybrydowy Mercedes może imponować również ceną – w wersji podstawowej zapłacimy za niego w salonie co najmniej 354 000 zł.

Autem, które cechuje się dobrą dynamiką i niedużym zapotrzebowaniem na paliwo jest hybrydowa Toyota RAV4. Samochód wyposażono w 197-konny hybrydowy układ napędowy z akumulatorem trakcyjnym nieładowanym z gniazdka. Według danych producenta, w wersji przednionapędowej to prawie 1700-kilogramowe auto spala średnio 5,1 l benzyny i jednocześnie oferuje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,3 s. Samochody hybrydowe są również wyjątkowo niezawodne. W takich konstrukcjach silnik spalinowy jest wspomagany przez jednostkę elektryczną, dzięki czemu ulega mniejszym obciążeniom i wolnej się zużywa. Co więcej, samochody korzystające z napędu hybrydowego są pozbawione elementów znanych z klasycznych konstrukcji, które często przysparzają kosztów w czasie serwisowania – np. rozrusznika, alternatora, turbosprężarki czy dwumasowego koła zamachowego.

Również w Polsce stopniowo wprowadzane są rozwiązania, mające promować bardziej przyjazne środowisku pojazdy. Do sejmu ma w najbliższych dniach trafić projekt zachęcający naszych rodaków do zakupu ekologicznych samochodów. W obliczu takich działań myślący przyszłościowo nabywca powinien zastanowić się nad wyborem auta o nowocześniejszym napędzie. Na samochód elektryczny czy wodorowy w tej chwili jest raczej za wcześnie, bo brakuje odpowiedniej infrastruktury, ale hybryda ponownie wydaje się całkiem sensownym rozwiązaniem.

W ostatnich latach koszty ubezpieczenia w Polsce wyraźnie wzrosły, więc jego cena stała się czynnikiem, który coraz więcej kierowców bierze pod uwagę przy zakupie czterech kółek. Jak w tej sytuacji płacić za ubezpieczenie mniej? Jednym z najważniejszych czynników, który pozwoli nam zaoszczędzić pieniądze, są zniżki za bezszkodową jazdę. Warto więc zastanowić się nad autem, które wspomoże nas w osiągnięciu tego celu.

Z pomocą mogą przyjść nam aktywne systemy bezpieczeństwa, które są obecnie montowane w coraz większej liczbie aut. One faktycznie działają. Co więcej, znane instytuty zajmujące się badaniem bezpieczeństwa pojazdów, takie jak Euro NCAP, promują samochody wyposażone w dodatkowe systemy bezpieczeństwa czynnego z wyższymi ocenami. To również sprawia, że pojazd wyposażony w tak nowatorskie rozwiązania ma szansę uzyskać wyższą wartość rezydualną.

Mamy nadzieję, że zwróciliśmy Wam uwagę na kilka istotnych kwestii związanych z zakupem nowego samochodu. Jeśli jednak, Wasze zainteresowanie motoryzacją sprowadza się do pewnych samochodów używanych – to zapraszamy do zapoznania się z ofertą dywizji Carrepublic pod adresem: http://www.carrepublic.pl/ <- tam też znajdziecie coś dla siebie!